GODZINNA 0 00 BOLOGOWO NADANE PRZEZ JUSTYNE WIECZOREK NA STRONIE ŻAŁOBNEJ PO NASTOLETNIM SYNU
Twój smutek jest ogromny, gdy ktoś umiera.
Ludzie będący obok ciebie często nie rozumieją żałoby. Częściowo dlatego, że uważają ,iż jest to normalna część bycia człowiekiem, a częściowo dlatego, że trudno sobie wyobrazić zakres tego, kiedy ktoś sam jej nie przeżywa. Ale dla osoby, która przez to przechodzi, jest to tajemnicze doświadczenie, które obejmuje niewiarygodnie zniuansowaną dynamikę. Ludzie są skomplikowani, a relacje tworzą systemy tak splątane jak kłębki przędzy. A kiedy zdarza się strata, to tak, jakby ktoś przeciął kłębek włóczki na pół, pozostawiając setki luźnych i samotnych końcówek . Chociaż straty mają różne kształty i rozmiary, niektóre są tak znaczące, że wywracają czyjeś życie do góry nogami.
Jest rzeczą oczywistą, że kiedy umiera ktoś ważny w twoim życiu, opłakujesz tę osobę. Nawet jeśli miałeś burzliwe relacje ze zmarłym, prawdopodobnie będziesz miał wiele uczuć związanych z faktem, że zmarł, ponieważ żałoba po osobie jest o wiele bardziej skomplikowana niż po prostu smutek z powodu tego, że odeszła.
Kiedy ktoś umiera, często opłakujemy oś czasu, która obejmuje przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Wspomnienia szczęśliwych chwil mogą być początkowo trudne, ponieważ powodują przytłaczający smutek… Być może pamiętasz i przypominasz sobie bardziej niepokojące doświadczenia – rzeczy, których nigdy nie powiedziałeś, krzywdy, o których myślisz, że nigdy ich nie naprawiłeś, oraz błędy, które, jak sądzisz, popełniłeś.
W teraźniejszości opłakujesz ich nieobecność. Możesz mieć trudności z życiem w ogromnej, ciemnej i nieznanej przestrzeni, którą pozostawili. Martwisz się, że jedynym sposobem, w jaki kiedykolwiek poczujesz się lepiej, jest ich odzyskanie, co intelektualnie wiesz, że nie jest możliwe, więc czasami możesz czuć się beznadziejnie. I wreszcie opłakujesz przyszłość, której oni nigdy nie będą mieli.
To naturalne, że strata skłania człowieka do zastanowienia się nad własną śmiertelnością ,tożsamością i celem życia na Ziemi. Jednak wiele osób waha się, czy mogą przyznać, że opłakują siebie, ponieważ martwią się, że to samolubne…
Opłakujemy również utratę ról związanych z ukochaną osobą i przeszłym życiem. Na przykład osoba może zmagać się z pytaniami typu: „Kim jestem teraz, kiedy nie jestem córką?” lub „Czy jestem współmałżonkiem czy wdową i czym się różnią te rzeczy?”
Ale poza rolami i tożsamościami ludzie mogą kwestionować rzeczy ,o których myśleli ,ze wiedzą o sobie. Ludzie w załobie twierdzą, że smutek zniszczył ich pewność siebie i poczucie własnej wartości. Nie poruszają się już po świecie z taką łatwością i pewnością jak kiedyś i nie mają pewności, czy potrafią wykazać się siłą w obliczu przeciwności losu.
Kiedy umiera ktoś znaczący, może się wydawać, że strata podzieliła twoje życie na dwie części. Jest życie, którym żyjesz teraz i życie, które prowadziłeś wcześniej, do którego już nigdy nie wrócisz. Tęsknisz za swoim poprzednim życiem, ponieważ oczywiście była w nim twoja ukochana osoba, ale być może także dlatego, że wydaje ci się, że wtedy czułeś się lepiej.
Co więcej, strata mogła wywołać efekt domina kolejnych strat, który wpływa na takie rzeczy, jak finanse, dom, role, obowiązki, przyjaciele i rodzina, światopogląd itp. Mogą one stanowić nowe wyzwania, z którymi musisz się poruszać we mgle żalu, a kulminacyjnym efektem jest to, że życie wygląda na zawsze zmienione. Ostatecznie twoje życie wydaje się teraz drastycznie inne i masz trudności z aklimatyzacją w nowej rzeczywistości.
Twój smutek rozciąga się też w przyszłość. W przeciwieństwie do tego, czego ludzie często się spodziewają, myśli i wyobrażenia o zmarłym nie pozostają na zawsze zamknięte w przeszłości. W miarę upływu czasu i posuwania się naprzód, prawdopodobnie będziesz o nich myśleć - o rzeczach, które przegapili i o ciągłym wpływie, jaki mogli mieć na twoje życie.
Możesz opłakiwać przyszłość, której oni nie mieli — doświadczenia, których nigdy nie mieli, nieosiągnięte cele lub nadzieje i marzenia, których nie zrealizowali. I możesz opłakiwać przyszłość, którą chciałeś z nimi dzielić – rozmowy, które wyobrażałeś sobie, że miałbyś odbyć, pojednanie, do którego mogło dojść, rzeczy, których chciałbyś doświadczyć razem lub prosty fakt, że spodziewałeś się, że będą przy tobie.
Wreszcie możesz opłakiwać swoją przyszłość. Nieobecność ukochanej osoby może mieć praktyczne skutki, które oznaczają, że nie możesz podążać za przyszłością, o której marzyłeś. Co więcej, strata może zmienić twoje priorytety, wartości i kierunki, więc możesz czuć, że nie jesteś nawet osobą, którą sobie wyobrażałeś, że będziesz w przyszłości.
Od dzieciństwa budujemy zrozumienie świata i ludzi w nim żyjących. Nasz światopogląd obejmuje przekonania i założenia dotyczące wiary, duchowości, sprawiedliwości, uczciwości, moralności, dobra i zła, zaufania itp.
Chronimy nasz światopogląd, ponieważ wiedza, jak działa świat, daje nam większe poczucie kontroli i bezpieczeństwa oraz może pomóc nam nadać życiu cel i znaczenie. Chociaż często mamy doświadczenia i uczymy się nowych lekcji przez całe życie, które powodują, że zmieniamy nasze założenia, to opieramy się poważnym zmianom i walczymy, gdy nasz system przekonań jest poważnie zagrożony.
Chociaż niektóre straty lepiej pasują do naszego światopoglądu niż inne, wiele z nich jest sprzecznych z naszymi oczekiwaniami i przekonaniami na temat tego, jak powinno być. Często mówimy, że niektóre straty są jak gwałtowne burze, które są tak silne, że wyrywają fundamentalne poglądy i założenia z podstaw naszego życia. W rezultacie większość żalu musi koncentrować się na zmianie orientacji w zupełnie innym świecie i rekonstrukcji poczucia sensu, celu i zrozumienia, po przejściu przez coś, co zmieniło nasze życie.
Poprzez stratę sposób, w jaki rozumiesz świat, może wydawać się znacznie gorszy i bardziej przerażający, groźny lub przypadkowy. Ale czasami, dzięki zdobytej mądrości i być może dzięki trwałej więzi ze zmarłą ukochaną osobą, jesteś w stanie zrekonstruować przekonania, które bardziej ci odpowiadają i poczujesz się silniejszy i bogatszy niż wcześniej.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz